
Teksty

O czym mówię, kiedy mówię o argentyńskiej literaturze dziecięcej
Spośród całej latynoamerykańskiej literatury dziecięcej argentyńskie publikacje są najczęściej wyróżniane na arenie międzynarodowej.

O czym mówię, kiedy mówię o Borgesie?
Klasyk, ale współczesny. Stale obecny, ale często pod różnymi, „fałszywymi” postaciami – co zresztą jest charakterystycznym motywem w jego twórczości.

Rynsztokowy glam
Są książki o wykluczeniu, które proszą czytelnika o współczucie. Kurewny Camili Sosy Villady nie proszą o nic. Wpychają się do literatury na wysokich obcasach, z rozmazanym makijażem, bliznami po silikonie i językiem, który równie dobrze potrafi być modlitwą, bluzgiem i uliczną plotką. To powieść o przemocy i biedzie, ale przede wszystkim o tym, jak z tego, co społeczeństwo uznało za odpad, zbudować rodzinę, mit i własną formę piękna.

Jak odzyskać głos – „Do czysta” Alii Trabucco
Dziewczynka nie żyje. To nie spoiler – zdradza nam to sama narratorka już na początku powieści. Dziewczynka nie żyje, a my, czytelnicy, jesteśmy po to, żeby dowiedzieć się, jak do tego doszło.

O czym mówię, kiedy mówię o boomie
Literatura Ameryki Łacińskiej od połowy XX wieku kojarzona jest, także w Polsce, przede wszystkim ze specyficznym fenomenem rynku wydawniczego, czyli tak zwanym boomem latynoamerykańskim. Chodzi o nagły wzrost liczby wydanych egzemplarzy oraz sprzedaży powieści autorów latynoskich, przede wszystkim w Europie i w Stanach Zjednoczonych, na niespotykaną do tamtego momentu skalę. Do Polski boom dotarł za sprawą serii „Proza Iberoamerykańska", wydawanej przez Wydawnictwo Literackie w latach 70. XX wieku.